poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Projekt CIĄŻA

Kiedy kilkanaście dni temu dostałam informację o tej szafiarskiej akcji organizowanej przez Robaczka, wiedziałam, że na bank wezmę w niej udział. Akcja miała pokazać, że w ciąży nie musimy rezygnować z fajnego stroju, dodatków. Że Sukienki - namioty to już na szczęście nie jedyna możliwa opcja.
Nie, nie jestem w ciąży, ale byłam :) I naprawdę fantastyczne wspominam ten czas. Poniżej przedstawiam Wam dwa zdjęcia. Na pierwszym, to początek ciąży, 4 miesiąc. Rosnący dopiero brzuch można było zmieścić jeszcze we własne "przedciążowe" spodnie, a peleryna "nietoperz" gwarantowała (jeszcze dość długo) przyjemne nieskrępowanie. Drugi zestaw (siódmy miesiąc), to strój na imprezę firmową. Biała koszula na stójce, cekinowy gorset (?), czarne aksamitne rybaczki i buty na wysokich słupkach :) Były tańce do białego rana :)
Wszystkie mamy biorące udział w tej akcji możecie obejrzeć u Robaczka.
Zapraszam

2 komentarze:

paaula. pisze...

oooo wyglądasz cudownie!:)
Pozdrawiam

oaza pisze...

Fantastycznie wyglądasz. Pierwsza stylizacja mnie urzekła do tego stopnia, ze sama takiej kurteczki poszukiwać będę. Ja wprawdzie "ciężarówką" już nie jestem od 3,5 miesiąca, ale brzuszek został, więc trzeba go jakoś zakamuflować :)

Obserwatorzy