Ponieważ pogoda jaka jest każdy widzi - na przykład dziś leje jak z cebra, a kiedy nie leje, to jest minus 20 stopni, to ochota na blogowanie jakoś we mnie zamiera.
Ale dziś postanowiłam przeprosić się ze swoim stryszkiem i schodami i tadam - oto jestem ;)
Poniżej ja w tytułowym cekinowym topie (są tam cekiny, musicie mi uwierzyć na słowo) i miękkim swetrze, czyli tak jak lubię :)
A ponieważ nowy rok przywitał mnie nie lada niespodziankami, to fotorelacja z pierwszej z nich już niedługo na blogu :)
Na zdjęciach: cekinowy top - Zara, szary asymetryczny sweter Esprit - SH, spodnie KappAhl, szary komin - Auchan, kolczyki (wygrana w konkursie) http://www.silvergoldstone.com/
magdalena.velevska.
5 godz. temu









